Powstał w połowie XIII w. i jest najstarszym szybem funkcjonującym w górnictwie polskim. Jego historia związana jest z legendą o tym jak św. Kinga w cudowny sposób sprowadziła sól kamienną z Węgier do Polski. W bezpośrednim sąsiedztwie szybu znajduje się nowoczesny hotel Sutoris będący częścią kompleksu Uzdrowiska Kopalni Soli Bochnia Sp. z o.o.
Znajduje się na głębokości 138 m. Elementem charakterystycznym są narosty solne porastające strop i ociosy, które powstały w wyniku odparowywania wody z solanki. Znajduje się tutaj ekspozycja oryginalnych fragmentów dawnych narzędzi którymi posługiwali się górnicy podczas pracy.
Łączące III i IV poziom kopalni schody o długości 320 m, stanowią jedyny w bocheńskiej kopalni przykład przedziału schodowego prowadzonego dookoła szybu. Schody powstawały w kilku etapach. Najstarszy, znajdujący się poniżej kaplicy Passionis, odcinek został wykonany pod koniec XIV lub na początku XV w. Pozostała część powstała w wieku XVIII.
Została ufundowana przez górników w 1709 r. W drugiej połowie XVIII wieku na drewnianą obudowę naniesiono piękną polichromię. Niestety w czasach zaborów cenne malowidła pokryto tapetą, wykonaną z zdezaktualizowanych rachunków buchalterii a całość pomalowano. Aktualnie wspaniale odrestaurowana kaplica jest jednym z najpiękniejszych zakątków kopalni.
Podłużnia August to główny trakt komunikacyjny i transportowy kopalni na linii wschód-zachód, łączący w linii prostej podszybia szybów Sutoris, Campi i Trynitatis. Wzdłuż chodnika na odcinku pomiędzy szybami Sutoris i Campi biegną tory podziemnej kolejki kursującej z turystami i będącej wyjątkową atrakcją tej średniowiecznej kopalni.
Powstała w drugiej połowie XVIII wieku i pełniła funkcję stajni dla koni pracujących w kopalni. Wnętrze pozostało w stanie niemal niezmienionym. W górnej części wyrobiska umieszczono makietę przedstawiającą pracujących na bonach górników. Elementem charakterystycznym jest też strop podparty czterema kasztami z drewna ciosanego łączonego na tzw. jaskółczy ogon. Stajnia wykorzystywana jest do organizacji kameralnych spotkań dla mniejszych grup.
Znajduje się 20 m powyżej poziomu August. Ekspozycja przedstawia pracę wypalaczy metanu. Początkowo zawód ten był wykonywany przez najlepiej wykwalifikowanych górników jednak niebezpieczeństwo jakie się z tym wiązało spowodowało, że zaczęto "zatrudniać" skazanych na karę śmierci więźniów. Jeśli po kilku latach pracy udawało im się przeżyć darowano im wolność.
To jedno z najbardziej charakterystycznych dla bocheńskiej kopalni wyrobisk, o wyjątkowym kształcie wynikającym z niemal pionowego układu złoża solnego. Ze względu na podobieństwo do wysokich wież gotyckich kościołów przez górników nazywana podziemną katedrą. W najwyższej części wyrobiska pozostały oryginalne pomosty zbudowane przez górników w XVIII. Na ociosach widoczne są, doskonale zachowane, ślady pracy przy użyciu ręcznych narzędzi górniczych.
Wyrobiska powstały w połowie XVIII w. i usytuowane są ponad niewiele starszym szybikiem Ważyn. Kształt i wielkość komory dostosowana jest do jej funkcji. Podziwiać tutaj można potężny kierat typu saskiego z zachowanymi, oryginalnymi elementami konstrukcji, pracujący w kopalni od XIX w. i służący do transportu brył solnych z niższych poziomów. W poprzeczniku można zobaczyć oryginalne urządzenie górnicze zwane wiatrownicą. Pełniło ono funkcję „wentylatora” doprowadzając świeże powietrze do odległych wyrobisk, w których pracowali górnicy.
To największa spośród kaplic w bocheńskiej kopalni. Początkowo kaplica św. Kingi była niewielką wnęką, którą wydrążono w 1747 r. (obecnie to część prezbiterium). W późniejszym okresie była ona kilkakrotnie powiększana. Linie i napisy na stropie oraz ociosach obrazują postępy kolejnych prac górniczych. W kaplicy nadal odprawiane są msze św., m.in. 4 grudnia z okazji „barbórki” czy 24 grudnia przed pasterką. Odbywa się tutaj także święcenie pokarmów przed świętami Wielkanocnymi.
W eksploatowanej w XVII w. komorze znajduje się kierat wodny, zwany gaplem. Urządzenie obsługiwało szybik Rabsztyński i służyło do odwadniania kopalni. Na szczególną uwagę zasługuje obudowa komory, która przypomina odwrócony do góry dnem kosz, stąd nazwa wyrobiska.
Ma długość 139 m. Dawniej służyła do transportu soli z komory Ważyn na poziom August. W związku z adaptacją kopalni dla celów turystycznych wzdłuż pochylni zbudowano schody oraz 140 metrową zjeżdżalnię, która stanowi niebywałą atrakcję nie tylko dla najmłodszych.
Znajduje się na głębokości 248 m. Z uwagi na specyficzny mikroklimat , który charakteryzuje się stałą temperaturą (14 - 16° C), wysoką wilgotnością oraz korzystną jonizacją powietrza, nasyconego chlorkiem sodu oraz innymi cennymi mikroelementami jest częścią Podziemnego Ośrodka Leczniczego. Składa się z 5 segmentów o łącznej długości 255 m – część rekreacyjna z boiskiem sportowym, podziemna restauracja, część konferencyjna, dyskoteka oraz część sypialnia w której organizowane są pobyty nocne nawet dla 250 os.
Niewielka komora do której można dojść od komory Ważyn. Wyposażona w sprzęt rehabilitacyjny, wykorzystywana jest do ćwiczeń w ramach pobytów leczniczych.
Znajdujący się na głębokości 223 metrów chodnik nazwany został na cześć wybitnego polskiego pisarza noblisty poziomem Sienkiewicz. Można tutaj zobaczyć ciekawe urządzenie zwane kołem wodnym, które służyło do wyciągania solanki z kopalni.
Znajdująca się na głębokości ponad 230 m pod ziemią komora powstała na przełomie XIX i XX wieku. Wydobycie soli w tym regionie odbywało się różnymi metodami m.in.: wrębu ręcznego, strzelania, urabianie kilofkiem, a w połowie XX wieku prowadzono próby eksploatacji na mokro. Przez ponad trzy lata począwszy od sierpnia 2004 roku trwały prace renowacyjne i zabezpieczające ten odcinek wyrobiska. Obecnie Komora 81 została zalana solanką co umożliwiło uruchomienie podziemnej przeprawy łodziami, stanowiącej jedną z największych atrakcji bocheńskiej kopalni.
Powstała w latach 90-tych XX w. jako skład materiałów wybuchowych. Obecnie wykorzystywana jest do celów sanatoryjnych. Nazwa komory pochodzi od nazwiska byłego dyrektora naczelnego kopalni, a zarazem pierwszego propagatora rozwoju działalności turystycznej w bocheńskiej żupie, Ryszarda Kołdrasa. W komorze znajdują się 42 miejsca noclegowe w wydzielonych aneksach sypialnych oraz pomieszczenie do ćwiczeń.
Jego nazwa wywodzi się z łacińskiego słowa „campus” oznaczającego pole, bowiem szyb budowany był poza miastem. Szyb został wybity w latach 1556-1566 i na przestrzeni wieków był wielokrotnie modernizowany.
W budynku nadszybia znajduje się maszyna parowa, która od 1926 r do 1996 r. pracowała przy szybie Campi. Maszyna została wyprodukowana w 1909 roku w Vereinigte Konigs & Laurahutte. Pomimo upływu lat jest ona nadal w pełni sprawna i stanowi fascynujący eksponat.
W bezpośrednim sąsiedztwie szybu Campi znajduje się zrekonstruowana średniowieczna wioska górnicza zwana Osadą VI Oraczy. Jej nazwa została zaczerpnięta z dokumentu pochodzącego z 1234 roku w którym Teodor z rodu Gryfitów (wojewoda krakowski) wymienia nadania dla klasztoru Cystersów w Ludźmierzu. Jedną z wymienionych w tym dokumencie miejscowości - obok Bochni (Bocheno) - była Villa VI Aratorum (Osada VI Oraczy) w starszej literaturze, lokalizowana na terenie Bochni (rejon ulicy Orackiej i Szybu Campi).